środa, 3 września 2014

Konfitura z czerwonej cebuli

 W czasie Lekcji gotowania z Dobrą wołowiną i Grzegorzem Łapanowskim przygotowaliśmy między innymi długo pieczone żeberka z konfiturą z czerwonej cebuli. Muszę powiedzieć, że ta konfitura bardzo mi przypadła do gustu i postanowiłam ją odtworzyć w mojej kuchni. Konfitura jest idealna jako dodatek do wszystkich grillowanych lub smażonych mięs. Lekko słodkawa cebula przełamana octem balsamicznym i wytrawnym winem, to jest to !

wtorek, 2 września 2014

Dżem z borówki amerykańskiej


Pisałam już wcześniej, że moje krzaczki borówki amerykańskiej w  tym roku całkiem oszalały ! Posiadam trzy krzaczki, a borówek jest tyle, że nie sposób je przejeść. Robiłam jedną tartędrugą tartę, sernik na zimnodomowe lody, jemy je z jogurtem na śniadanie, czy tak po prostu bez niczego. Jemy i jemy,  a ich wcale nie ubywa... Postanowiłam więc, będzie dżem ! Zebrałyśmy z córką prawie 3 kilo, ale na krzaczkach jeszcze sporo borówek, chyba trzeba będzie zrobić drugie podejście do dżemu :-).


poniedziałek, 1 września 2014

Buraczane gnocchi


Dziś kolejna wersja włoskich gnocchi, tym razem na kolorowo. Zostało mi trochę pure z pieczonych buraków i skoro można zrobić zielone kluseczki, to czemu nie zrobić różowych ? Wprawdzie moje córki już dawno wyrosły z lalek Barbie i różowego kolory na ubraniach, ale gnocchi zjadły chętnie. Podałam je z sosem śmietanowym.
Natomiast gdyby Wam różowy kolor nie przypadł zbytnio do gustu, to polecam zielone gnocchi lub klasyczne.


niedziela, 31 sierpnia 2014

Szarlotka z wiśniami


 Schyłek lata to czas szarlotek. Przepis na tę szarlotkę pojawił się już wcześniej na blogu, ale tak jak pisałam to nasza ulubiona szarlotka, więc piekę ją  w różnych wersjach. Ta dzisiejsza została urozmaicona o drylowane wiśnie. Zawsze mam w spiżarni parę słoików zawekowanych wydrylowanych  wiśni zasypanych dosłownie 2-3 łyżkami cukru. Są idealne do ciasta. Można tez użyć mrożonych wiśni, należy je wtedy wyjąć wcześniej, rozmrozić i dobrze odsączyć.



sobota, 30 sierpnia 2014

Panini z łososiem


Panini to bardzo fajna alternatywa dla klasycznej kanapki czy też sandwicha. Wprawdzie ich przygotowanie wymaga więcej czasu i pracy, ale moim zdaniem efekt końcowy jest tego wart. Można też jednorazowo przygotować większą porcję ciasta na chlebki i przechować je w lodówce przez dzień czy dwa. Do chlebków można włożyć praktycznie wszystko, moja dzisiejsza wersja to panini ze szpinakiem i wędzonym łososiem.



Panini z łososiem

Składniki na 4 porcje
Czas przygotowania: 90 minut

Na chlebki:
  • 250 g mąki pszennej 550
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży
  • ok. 3/4 szklanki letniej wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3/4 łyżeczki morskiej soli 
Nadzienie:
  • 150 g świeżego młodego szpinaku
  • 100 g wędzonego łososia
  • 1 opakowanie serka śmietankowego Almette
  • świeżo zmielony pieprz
  • ew. sól morska


Wykonanie:
Wszystkie składniki na chlebki wkładamy do miski i zagniatamy dosyć luźne i lekko klejące się ciasto. Miskę przykrywamy i odstawiamy na 60 minut do wyrośnięcia. 
W międzyczasie szpinak płuczemy i blanszujemy przez 60 sekund  w gorącej wodzie. Odcedzamy na sitku i zostawiamy, żeby dobrze obciekł.
Po upływie tego czasu ciasto wyjmujemy na oprószony mąką blat, dzielimy na 4 części, przykrywamy i zostawiamy na 20 minut. Każdy kawałek formujemy w kulkę, a następnie rozciągamy na placek o wymiarach około 10 x  15 cm.
Na plackach układamy szpinak, wędzonego łososia i serek śmietankowy, pieprzymy i ewentualnie solimy. Składamy na pół i dobrze dociskamy brzegi, żeby farsz w czasie smażenia nie wypłynął.
Panini smażymy na suchej i dobrze rozgrzanej patelni po 3-4 minuty z każdej strony.

piątek, 29 sierpnia 2014

Curry z ziemniakami i fasolką


Curry warzywne, to fajne lekkie danie lunchowe lub nawet obiadowe. Gdy za oknem temperatura spada lekko, fajnie jest się posilić czymś na ciepło. Obok ziemniaków  w moim curry pojawia się też zielona francuska fasolka, która w domu uwielbiamy. Wykorzystuję ją póki jeszcze jest dostępna świeża. Ta cienka fasolka gotuje się w miarę szybko, jeśli będziecie natomiast chcieli wykorzystać tę zwykłą, troszkę grubszą można ją wrzucić na patelnię przed ziemniakami, bo potrzebuje więcej czasu niż ziemniaki. 


czwartek, 28 sierpnia 2014

Lekcja gotowania z Dobrą wołowiną i Grzegorzem Łapanowskim

Tatar z górnej zrazowej z piklowanymi warzywami

Dziś na blogu krótka relacja  z Lekcji gotowania z wołowiną QMP, którą poprowadził Grzegorz Łapanowski, ambasador programu Dobra wołowina QMP, a  w której miałam ogromną przyjemność uczestniczyć.


Lekcja gotowania z Dobrą wołowiną i Grzegorzem Łapanowskim


W ubiegły wtorek 26 sierpnia wzięłam udział w "Lekcji gotowania z wołowiną". Była to nagroda w konkursie zorganizowanym przed Dobrą wołowinę, i to nagroda nie byle jaka, bo na 5 uczestników lekcji przypadało 3 kucharzy pod przewodnictwem Grzegorza Łapanowskiego.
Program QMP Dobra wołowina ma na celu zachęcenie konsumentów to spożywania mięsa dobrej jakości, wyprodukowanego zgodzenie z zasadami Quality Meat Program, pierwszego krajowego systemu jakości mięsa wołowego.
Muszę przyznać, że popołudnie i wieczór były bardzo pracowite, przygotowaliśmy 6 wyśmienitych dań, oczywiście z wołowiną QMP w roli głównej. Przy okazji nauczyliśmy się kilku profesjonalnych trików, bardzo pomocnych przy codziennym gotowaniu. Osobiście bardzo mi przypadło do gustu przełamywanie polskich smaków orientalną nutą dodatków.
Na pewno niebawem na blogu pojawi się kilka dań inspirowanych wtorkowymi warsztatami, a tym czasem zapraszam na krótką relację fotograficzną.








 

Chili con carne z łaty wołowej z salsą i pieczonymi pomidorami

Klasyczny steak z antrykotu z masłem miso

Beef bourgunion  z karkówki z pure z fioletowych ziemniaków

Stir fry ze skrzydła wołowego z pęczakiem

Długo pieczone żeberka z konfiturą z czerwonej cebuli